reklama

Znajdują kolejne martwe dziki. W sumie 20 zwierząt. Czy wirus ASF przenosi się na nasz teren?

Kacper Chudzik, Eliza Gniewek-Juszczak
Sołtys Tarnowa Jeziernego Ireneusz Nowak jest zaskoczony wykryciem przypadku chorego dzika Eliza Gniewek-Juszczak
Od czasu potwierdzenia w piątek (15 listopada) wykrycia w okolicach Sławy (woj lubuskie) martwego dzika chorego na Afrykański Pomór Świń, znaleziono w regionie jeszcze 20 martwych dzików. Czy jest zagrożenie, że wirus przeniesie się również na tereny dolnośląskich lasów?

W prowadzonych w sobotę poszukiwaniach w lasach w okolicach Tarnowa Jezierniego brało udział blisko 150 osób, w tym myśliwi z Koła Łowieckiego „Ryś" w Sławie oraz głogowskiego koła „Wilk". W tym czasie odnaleziono trzy martwe dziki na terenie gminy Sława. Kolejnych sześć martwych zwierząt odnaleziono na terenie powiatu Nowosolskiego. Od wszystkich pobrano próbki, w celu sprawdzenia czy cierpiały na wirusa ASF.

W kolejnym dniu znaleziono jeszcze 11 martwych dzików, wszystkie w okolicach Nowej Soli. W poniedziałek poszukiwania przeniosą się przede wszystkim w te okolice i będą prowadzone przez tamtejszych myśliwych, OSP oraz służby weterynaryjne.

– My w swoim zakresie będziemy jeszcze sprawdzać nasze rejony. Czekamy też na dalsze dyspozycje od Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii – mówi Jan Dekier, prezes Koła Łowieckiego „Ryś".

Póki co, nie wygląda na to, żeby wirus przenosił się w stronę Głogowa, jednak służby są w gotowości. W przypadku odnalezienia w naszej okolicy martwego dzika należy zgłosić ten fakt odpowiednim służbom - władzom gminy, powiatu, policji, powiatowemu lekarzowi weterynarii lub kołom łowieckim.

To pierwszy w zachodniej Polsce przypadek pojawienia się wirusa. Zaniepokojeni są nim przede wszystkim rolnicy i producenci mięsa z regionu. ASF potrafi zdziesiątkować hodowlę. Wokół pierwszego miejsca odkrycia dzika chorującego na ASF wyznaczono strefę ochronną o promieniu 5 kilometrów. Została ona ogrodzona. Będzie tam musiało dojść do odstrzału dzików.

– Nie chcemy tego. Wiemy też jaka będzie reakcja społeczna. Ale trzeba będzie to zrobić, gdy sztab kryzysowy wyda taką decyzję – dodaje Jan Dekier.

Mięso z takich odstrzałów zostanie poddane utylizacji w specjalnych zakładach. Wirus ASF nie jest groźny dla człowieka, jednak bardzo szybko zabija trzodę chlewną.

Mieszkańcy Tarnowa Jeziernego zaniepokojeni

We wsi w okolicach Sławy Afrykański Pomór Świń to teraz temat numer jeden. Choć nie ma tu dużych hodowli świń, część mieszkańców obawia się zaistniałej sytuacji. Choć niektórzy się tego spodziewali

– To było jasne, że ta choroba przyjdzie – stwierdza pan Paweł, mieszkaniec sąsiedniej gminy. – Pewnie z zachodu dotarła, tylko tam się o tych przypadkach nie mówi. Choroby dzików i świń były, są i będą. W latach 60. mój ojciec miał trzydzieści świń. Zachorowały. Na zlecenie weterynarza przyjechał myśliwy. Zastrzelił wszystkie po kolei. Potem kazali dół wykopać i zasypać wapnem. I na dziesięć lat dostał zakaz hodowli świń. Tak się te sprawy wtedy załatwiało.

W Tarnowie Jeziernym jest tylko 35 numerów domów, w których mieszkają stali mieszkańcy. Reszta zabudowań to domki letników.

– Latem ciągle jest kolejka w sklepie, tłok nad jeziorami. Korki na drodze. Teraz odpoczywamy. Skąd taki przypadek chorego dzika? Może ktoś podrzucił – zastanawia się jeden z mieszkańców wsi.

W Tarnowie mało kto teraz kury hoduje, o świniach nie ma mowy. – U nas jest obszar Natura 2000 i mamy turystów. Nie możemy żadnych takich hodowli czy jakichś zakładów otwierać – mówi młoda mieszkanka wsi.

- W okolicy Tarnowa Jeziernego nie ma hodowli świń - przyznaje zastępca burmistrza Sławy Krzysztof Gruszewski. – Są u nas takie hodowle, ale w północnej części gminy. Na ten moment obszar skażony jest niewielki. Ale sytuacja jest dynamiczna.

Lubuskie jest wśród regionów, gdzie trzody chlewnej hoduje się najmniej w kraju. Najwięcej jest w Wielkopolsce. Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Andrzej Żarnecki zwołał w piątek w trybie pilnym naradę z powiatowymi lekarzami weterynarii.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Materiał oryginalny: Znajdują kolejne martwe dziki. W sumie 20 zwierząt. Czy wirus ASF przenosi się na nasz teren? - Głogów Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3