Wiosną wicemistrzowie, jesienią wicelider. Świetny rok dla młodzieży Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin

Rafał Hydzik
fot. WKS Śląsk Wrocław S.A. / Krystyna Pączkowska
2019 rok to dla młodzieży WKS Śląska Wrocław 29 meczów, 20 zwycięstw, 71 strzelonych bramek i worek srebrnych medali za wicemistrzostwo Centralnej Ligi Juniorów. Zespół do lat 18, który prowadzi Ryszard Pietraszewski nie tylko zaliczył bardzo udaną kampanię w sezonie 2018/19, ale i dołożył sporą cegiełkę do promocji dolnośląskiego szkolenia. Swój udział, niezmiennie od lat, miała także akademia KGHM Zagłębia Lubin – obecny wicelider nowego rozdania.

- Nie jestem w stanie wyróżnić jednego zawodnika – zgodnie powiedzieli nam zarówno Pietraszewski, jak i szkoleniowiec „Miedziowych”, Marcin Ciliński. A obaj jak najbardziej mieli w czym wybierać. Patrząc w samą klasyfikację strzelców obu sezonów – w 2018/19 w pierwszej dziesiątce zmieściło się czterech dolnoślązaków, a w trwającym sezonie – o jednego mniej. W obu przypadkach lider to zawodnik Śląska bądź Zagłębia – Błażej Czuban i Kacper Głowieńkowski.

19 bramek w 15 meczach – to właśnie Głowieńkowskiego trener Pietraszewski wskazał jako najjaśniejszą postać w trwającym sezonie, choć podkreślił, że teraz operuje znacznie młodszym zespołem i kwestią czasu jest, aż „wystrzelą” kolejne nazwiska. Ci, którzy stanowili trzon wicemistrzowskiego zespołu trenują już z „jedynką” Vítězslava Lavički. Mowa tu o Bartoszu Boruniu, Marcinie Szpakowskim i Piotrze Samcu-Talarze. - To był fantastyczny rocznik. Łączył w sobie czyste umiejętności piłkarski i cechy wolicjonalne. Napieraliśmy do przodu, realizowaliśmy wysoki pressing, zgodnie z filozofią akademii. Głęboko liczę na to, że któryś z nich będzie na stałe walczył o miejsce w pierwszym składzie – mówi trener wrocławskiej młodzieżówki.

Przez szeregi Zagłębia w CLJ w ubiegłym sezonie przewinęło się równie wielu utalentowanych piłkarzy. Przede wszystkim trzeba wymienić Bartosza Białka i Łukasza Porębę, którzy już teraz są w odwodzie pierwszej drużyny. Trener Ciliński nie wskazał jednak palcem na żadnego ze swoich podopiecznych. - Każdy z nich jest nadzwyczaj istotny w kontekście budowania drużyny, a co za tym idzie, w kontekście wzmacniania pierwszego składu w ekstraklasie – podkreśla, hołdując filozofii lubińskiej akademii. Młodzi zawodnicy stanowili także trzon drużyny rezerw Adama Buczka, która zwyciężyła w strefie dolnośląskiej Regionalnego Pucharu Polski.

2019 wrocławianie rozpoczęli od efektownego zwycięstwa 4:0 w Białymstoku nad Jagiellonią. Czy był to najlepszy mecz w całym roku? - Było to świetne spotkanie w naszym wykonaniu, jednak z całą pewnością były mecze, w których pokazaliśmy jeszcze lepsza dyscyplinę taktyczną. Chyba w około dziewięciu meczach udało się wyszarpać zwycięstwo w ostatnich minutach po świetnej walce – zaznacza. Takim meczem był z całą pewnością ten przeciwko Lechii Gdańsk, który zakończył się niezwykle efektownym wynikiem 6:6. Wówczas w ostatnich minutach gol Pawła Fediuka dał Śląskowi punkt . - Oczywiście cieszyła mnie wówczas skuteczność w ofensywie, ale liczba indywidualnych błędów w kryciu i asekuracji była niedopuszczalna – mówi Pietraszewski, choć dodaje, że nie był to z całą pewnością najsłabszy mecz jego podopiecznych. - Bardzo kiepsko zagraliśmy w drugiej połowie meczu przeciwko SMS-owi Łódź (2:4 – przyp. red.) i przeciwko Legii Warszawa, z którą przegraliśmy 0:3. Legia ma świetny rocznik, ale wypadliśmy znacznie gorze, niż oczekiwałem, zwłaszcza fizycznie – opowiedział.

Ciliński również wraca myślami do starć jego zespołów z Legią. Choć pod koniec sierpnia Zagłębie triumfowało 7:0 nad Pogonią Szczecin, ten mecz trener określił jako „wypadek przy pracy” zespołu Portowców. - Zdecydowanie najlepiej graliśmy przeciwko Legii. W zeszłym roku pokonaliśmy ją 4:0, a w tym roku przegraliśmy 2:4, ale do 70 minuty rozgrywaliśmy niemal doskonały mecz (młodzi piłkarze ze stolicy strzelali w 72 i 90 minucie – przyp. red.) - mówi. W drugą stronę – najsłabszy mecz „Miedziowi rozegrali przeciwko beniaminkowi z Zabrza – Gwarek w Lubinie wygrał 2:1.

Rok 2019 był jednym z najlepszych w historii piłki młodzieżowej we Wrocławiu. Po raz ostatni przy Oporowskiej srebrne medale juniorskie zawisły na szyi m.in. Waldemara Prusika i Ryszarda Tarasiewicza. Od sierpnia pod okiem Pietraszewskiego rozwija się nowe pokolenie piłkarzy z roczników 2002 i 2003, których stara się regularnie wprowadzać przynajmniej w liczbie czterech. Marcin Ciliński z kolei z dumą patrzy na kariery m.in. Bartosza Slisza, Damiana Oko czy Filipa Jagiełły i już wypatruje w szeregach swojej drużyny kolejnych zawodników, z których dumni będą lubińscy kibice.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Materiał oryginalny: Wiosną wicemistrzowie, jesienią wicelider. Świetny rok dla młodzieży Śląska Wrocław i Zagłębia Lubin - Dolnośląskie Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3