Szokujące zdarzenie w Lubinie! Wyniósł niemowlę na mróz ubrane tylko w śpioszki. FILM

Grażyna Szyszka
Grażyna Szyszka
Udostępnij:
W mroźny dzień po ulicach Lubina chodził bosy mężczyzna z maleńkim, zmarzniętym i płaczącym dzieckiem na rękach, które było tylko w śpioszkach.

Mężczyznę chodzącego na bosaka w mrozie, w centrum miasta, z małym dzieckiem na rękach, ubrane tylko w śpioszki, zauważyli przechodnie. Było to w czwartek, 6 stycznia około godziny 12.30.
Mieszkanka Lubina podeszła do policjanta i poinformowała, że zauważyła mężczyznę biegnącego z dzieckiem na rękach. Niemowlę było ubrane tylko w śpioszki. Ojciec dziewczynki natomiast był na bosaka, bez kurtki. Temperatura powietrza była bliska 0 stopni Celsjusza, dodatkowo, odczuwalna dużo mniejsza z uwagi na porywisty wiatr i opady śniegu.

- Na miejsce pierwszy dotarł naczelnik ruchu drogowego, który próbował zatrzymać nieodpowiedzialnego mężczyznę. Ten jednak rzucił się do ucieczki, szarpiąc się z interweniującym funkcjonariuszem przeszedł przez zamkniętą bramę wjazdową na dziedziniec poczty - informuje asp. szt. Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie. - Wcześniej, małe, płaczące dziecko, zdążył położyć na ziemi po drugiej stronie bramy. 43 – latek był agresywny i pobudzony. Nie reagował na żadne polecenia.

Podał dziecko przez płot

Widząc całą sytuację, zabezpieczający orszak „Trzech Króli” policjant z drogówki, przeskoczył płot wraz z innym mężczyzną, który pośpieszył z pomocą funkcjonariuszowi. W jednym z zaułków posesji mundurowy znalazł mężczyznę w pozycji półsiedzącej ściskającego w ramionach płaczące, przestraszone, zmarznięte dziecko.

- Ojciec niemowlęcia początkowo nie reagował na polecenia oraz próbę wyjaśnienia całej sytuacji. Po chwili został jednak przekonany, aby przekazać dziecko przybranemu do pomocy mężczyźnie, który następnie podał dziewczynkę przez płot jednemu z funkcjonariuszy - dodaje Sylwia Serafin.

Dziecko uspokoiło się w ramionach zgłaszającej całe zdarzenie kobiety, a następnie trafiło w ręce dzielnicowej, która okryła je polarem i ogrzewała do czasu przyjazdu medyków. 4 – miesięczna nie odniosła żadnych obrażeń. Trafiła ona jednak do szpitala, gdzie zbadał ją lekarz. Następnie, z uwagi na brak możliwości oddania dziecka pod opiekę najbliższej rodziny, dziewczynka trafiła pod pieczę zastępczą.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia grozi mu do pięciu lat więzienia.

Policja podkreśla że na szczególne słowa uznania i podziękowania zasługują, kobieta, która zgłosiła całą sytuację policjantom, a także mężczyzna, który pomógł funkcjonariuszowi podczas interwencji. Dzięki ich postawie, dziecko całe i zdrowe jest pod dobrą opieką.
Komendant Powiatowy Policji w Lubinie mł. insp. dr Joanna Cichla osobiście wręczyła podziękowania pani Barbarze i panu Wojciechowi za pomoc w uratowaniu małej dziewczynki.

Zobaczcie film:

Opis filmu: Początek to nagranie z kamery monitoringu miejskiego, na którym widać policjanta znajdującego się obok radiowozu zaparkowanego przy rondzie. Po chwili nadjeżdża drugi radiowóz z którego wybiega funkcjonariusz ubrany w kamizelkę odblaskową, szarpie się z mężczyzną, który próbuje przedostać się przez bramę budynku poczty. Po chwili policjant przy rondzie biegnie na miejsce tej szarpaniny. Po czym przechodzi przez płot na drugą stronę.
Kolejne przejście to policjantka z małym dzieckiem na rękach, które utuliła polarem.
Następnie na filmie policjanci zakładają zatrzymanemu mężczyźnie kajdanki na ręce i prowadzą na przesłuchanie.
Kolejny slajd to tekst o treści: Podziękowania Komendanta Powiatowego Policji za zgłoszenie interwencji i pomoc funkcjonariuszom i dwa podziękowania dla kobiety i mężczyzny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jest już nowy odcinek programu Fight Raport!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie