reklama

Rozmowa z Arkadiuszem Woźniakiem, bohaterem Zagłębie

Paweł Kucharski
Piotr Krzyżanowski
Prawda, że w dobrym humorze i z szerokim uśmiechem na ustach szło się w poniedziałek do pracy? Powody do optymizmu dali nam piłkarze Zagłębia, którzy w sobotę ograli 2:1 łódzki KS. Ale cieszyć można się nie tylko z wyniku, ale i gry, która dotychczas przyprawiała momentami o ból zębów.

Któż inny mógłby wprowadzić kibiców Zagłębia w tak dobry humor, jeśli nie Arkadiusz Woźniak - lubinianin z krwi i kości, od zawsze związany z klubem. Jego dwie bramki nie tylko wyciągnęły Miedziowych ze strefy spadkowej, ale także skłoniły władze klubu do ponownego przemyślenia ewentualnej dymysji trenera Jana Urbana.

- Oczywistą rzeczą jest, że osobiście i indywidualnie trzeba pogratulować Arkowi Woźniakowi. Zasłużył sobie na szansę gry w pierwszym składzie. Zazwyczaj, gdy dostawał taką możliwość, to z reguły ją wykorzystywał - mówił na pomeczowej konferencji szkoleniowiec lubińskiej jedenastki.

Ale Woźniak, popularny Wąski, spokojnie podchodzi do tego, co wydarzyło się w sobotę. To bardzo skromny chłopak, który z powodu dwóch bramek strzelonym ŁKS-owi nie zamierza zadzierać nosa.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że jestem wychowankiem Zagłębia i dzięki moim golom mogliśmy wygrać. Jednak ja nie zachłystuję się tym. Nie można powiedzieć, że teraz mam pewne miejsce w pierwszym składzie. Cały czas muszę się starać i dawać z siebie na treningach jak najwięcej - mówi. A jeśli chodzi o Urbana, to piłkarz nie ukrywa, że chciałby, aby ten był trenerem Zagłębia tak długo, jak to tylko możliwe.

- Wiele razy już o tym mówiłem i powtórzę raz jeszcze. Nasz trener jest pełnym profesjonalistą i ma pojęcie o tym fachu. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z nim - tłumaczy.

Skoro więc Woźniak sam nie chce się chwalić (czego oczywiście nie wypominamy), to my zrobimy to za niego. 21-letni Wąski to w tym momencie najskuteczniejszy gracz Zagłębia. Trzy bramki w lidze, jedna w Pucharze Polski, do tego trafienie w sparingu z Dynamem Drezno. Jego goli przeciwko ŁKS-owi nie powstydziliby się nawet najwybitniejsi napastnicy. Zwłaszcza przy drugim, gdy pokonał Pavlo Velimiorvicia piętą, nasz rozmówca popisał się niebanalnym wyszkoleniem technicznym i instynktem.

- Śmialiśmy się w szatni, bo na rozgrzewce strzeliłem w identyczny sposób. Koledzy mówili mi, że w meczu też mi wyjdzie. I wyszło - opowiada Woźniak i jednocześnie zaprzecza plotkom, jakoby w przerwie między sezonami wynajął prywatnego trenera, z którym ćwiczył umiejętności strzeleckie. - Czytałem gdzieś o tym, ale to nieprawda. Przez całe lato przygotowywałem się według rozpiski, którą przygotował mi nasz klubowy szkoleniowiec Jacek Ilnicki. Każdy taką dostał i zrealizował ją w stu procentach - rozwiewa wątpliwości.

Przed rozpoczęciem bieżącego sezonu Woźniak podpisał nowy kontrakt z Zagłębiem. W Lubinie 21-letni piłkarz spędzi przynajmniej dwa kolejne lata. A razem z nim jego wybranka.

- Ze swoją ukochaną dziewczyną spędzam praktycznie cały wolny czas, którego zresztą przez częste wyjazdy nie mam za wiele. Lubię też pograć w tenisa z Adrianem Rakowskim - opowiada piłkarz.

Skoro już Woźniak wspomniał o Rakowskim, to trzeba nadmienić, że popularny Raku także był wyróżniającą się postacią w meczu z ŁKS-em. Co więcej, jego wspólne występy z Wąskim to gwarancja dobrych wyników Zagłębia. Dlaczego?

- Bo jak my z Adrianem gramy razem, to zawsze wygrywamy. Tak jak w ostatnim meczu poprzedniego sezonu z Lechią, gdy również skończyło się na 2:1 - żartuje Wąski.

No, właśnie, a skąd to przezwisko? - Moi rodzice mieli znajomego, który był wątłej postury i nazywali go Wąskim. Ja też taki byłem i przeszło na mnie. Ale wątły to już nie jestem - kończy.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3