Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle!

MSZ
Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle! Fot. Maciek Bernaś
Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle! Film oparty na wydarzeniach sierpniowych roku 82. już na półmetku. W rolach głównych zobaczymy młodych znanych z telewizji aktorów oraz... Andrzeja Chyrę. Także wy możecie zagrać z najlepszymi, gdyż filmowcy szukają statystów, którzy wcielą się w role górników

Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle!

Przed młodymi filmowcami, którzy postanowili zmierzyć się z trudnym dla mieszkańców Lubina tematem, ostatnia prosta. Średniometrażowy film, którego fabuła oparta jest o wydarzenia sierpnia 82. roku prawdopodobnie uda się zakończyć w roku 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej.

- Większość pracy mamy już za sobą - potwierdza Marcin Lesisz, operator kamery. - Planujemy jeszcze dwa dni zdjęciowe w tym jeden, najpewniej 19 listopada, w kopalni w Lubinie. Brakuje nam tylko tych scen, potem montaż, efekty i film będzie gotowy ujrzeć światło dzienne.

Filmowcy, których łączy nauka na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego, podejmując się realizacji filmu głęboko dotykającego najnowszej historii Polski oraz życia ludzi w latach 80 XX wieku, zdawali sobie sprawę z czyhających na nich trudności, głównie natury scenograficznej. Dbałość o szczegóły filmu to istotna sprawa nie tylko dla filmowców, którzy pragną wiarygodności, ale też dla publiczności.

- Długo myśleliśmy nad realizacją zdjęć w okolicach Lubina, ale nasz region bardzo się zmienił i nie było szans na odnalezienie potrzebnych nam lokacji - opowiada Marcin Lesisz, lubinianin. - Zdecydowaliśmy się na Sosnowiec i Będzin.

Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle!

Właśnie w tych śląskich miastach zrealizowana została większość scen plenerowych. - Głównie chodziło nam o przestrzeń bloków z wielkiej, szarej płyty - dodaje operator.

Znalezienie odpowiednich plenerów w czasach, gdy większość miast stawia na renowację i odnowienie niegdyś straszących blokowisk, było największym wyzwaniem potwierdza reżyser filmu „Rykoszety” Jakub Radej. - Architektura i krajobraz miejski Lubina od 82 roku bardzo się zmieniły, miejsca w których rozgrywały się sierpniowe wydarzenia nie przypominają tych sprzed lat, nie oddają już klimatu tamtych wydarzeń - przyznaje Kuba dodając, że jeśli chodzi o sceny we wnętrzach wcale nie było łatwiej znaleźć lokale nawiązujące do stylu lat 80-tych. A diabeł tkwi w szczegółach typu gniazdka elektryczne i przełącznik światła, zauważa Kuba. - Taki detal potrafi zniweczyć całą pracę i film traci swoją wartość w oczach widza. - Wnętrza realizowaliśmy głównie w Warszawie, ze względu na aktorów i organizację produkcji - dodaje Lesisz.

Przed ekipą całkiem nowe doświadczenia. Ostatnie zdjęcia będą bowiem realizowane w podziemnych korytarzach lubińskiej kopalni. Pozostałe ujęcia to sceny odgrywane w górniczych łaźniach... i tu kolejny problem, z którym przyjdzie się zmierzyć Marcinowi i jego kolegom. - Obecnie szukamy statystów do scen w kopalni, którzy wcielą się w role górników - mówi Marcin Lesisz.

Osoby chętne wziąć udział w produkcji w roli statystów w zdjęciach do filmu „Rykoszety”, proszone są o kontakt z Kingą Tasarek, kierownikiem produkcji telefonicznie: 737 592 133 lub mailowo: rykoszet.film@gmail.com.

Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle!

Główne role filmowcy obsadzili młodymi, ale znanymi już polskiej publiczności aktorami. W filmie zobaczymy między innymi Tomasza Schuchardta, którego pamiętamy z roli „Fokusa” w filmie „Jesteś Bogiem”; Martę Ścisłowicz z kolei dobrze znają fani polskich seriali jak chociażby „M jak Miłość”, „Druga szansa” czy „Lekarze”; warsztat Stanisława Linowskiego możemy obecnie podziwiać w świecącym triumfy serialu „Belfer” a twarz Zuzanny Zielińskiej kojarzymy z serialu „Komisarz Alex”.

W „Rykoszetach” zobaczymy też aktora mocno związanego z Lubinem, na którym wydarzenia sierpniowe z 82. roku wywarły osobiste piętno. - Andrzej Chyra zagrał w naszym filmie gościnnie i może pozostawmy jego rolę jako niespodziankę - mówi tajemniczo Marcin i dodaje: - Wbrew pozorom nie jest to mała rola...

Filmowcy, choć młodzi, mają już spore doświadczenie, jednak praca z Andrzejem Chyrą wywarła na nich wrażenie. - Pan Andrzej jest bezbłędny - mówi Kuba Radej. - Jak się pojawiał na planie cała ekipa stawała na rzęsach, wszyscy byli bardziej skupieni i chcieli dać z siebie wszystko.

Potrzebni statyści do filmu „Rykoszety" ze zbrodnią lubińską w tle!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie