Pociągi w Lubinie? Jeszcze poczekamy

Marcin Kaźmierczak
Pociągi w Lubinie? Jeszcze poczekamy
Pociągi w Lubinie? Jeszcze poczekamy Małgorzata Szymańska
Pociągi w Lubinie? Jeszcze poczekamy. Największym miastem na Dolnym Śląsku, do którego nie docierają pociągi osobowe, jest Lubin (ok. 74 tys. mieszkańców).

Pociągi w Lubinie? Jeszcze poczekamy

- Jest jeszcze kilka takich miast. Pociągiem nie dojedziemy choćby do bliskich Lubina Polkowic czy Złotoryi, ale także miejscowości turystycznych, jak Sobótka czy Karpacz. Nieczynne dla ruchu pasażerskiego są też niezwykle malowniczo ze względu na swoje położenie i liczne obiekty inżynieryjne linie ze Świdnicy Kraszowic do Jedliny-Zdroju oraz z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa-Zdroju. Najbliższą Wrocławia nieużywaną linią jest szlak z Sołtysowic przez Wojnów do Jelcza-Laskowic - wymienia Andrzej Piech, naczelnik działu handlowego Przewozów Regionalnych.

Część z tych linii ma szansę na renowację w najbliższych latach. Najbardziej liczą na to władze Lubina, znajdującego się przy przewidzianej do modernizacji linii Legnica-Rudna Gwizdanów. - Czekamy na przywrócenie połączeń kolejowych jak na zbawienie - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. - Linia przechodzi przez uruchamianą u nas strefę przemysłową. Pociągi byłyby świetnym rozwiązaniem, aby dowozić pracowników do firm - dodaje.

Polskie Linie Kolejowe deklarują, że modernizacja tej linii zakończy się w 2020 roku.

- Opracowano studium wykonalności. W wyniku remontu prędkość wzrośnie z 50 do 120 km/h. Wstępny koszt to 150-250 mln zł - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego PLK zamierza zrewitalizować do 2020 r. linię Jelcz Miłoszyce - Wrocław Sołtysowice przez Wojnów i trasę z Wrocławia Głównego przez Sobótkę do Świdnicy, na których ruch pasażerski zawieszono pod koniec XX wieku. Koszt rewitalizacji wyniesie ok. 155 mln zł. Do 2020 roku przywrócony dla ruchu pasażerskiego ma być także odcinek ze Świdnicy Kraszowic do Jedliny-Zdroju.

Prace modernizacyjne mają ruszyć także na linii Legnica - Kamieniec Ząbkowicki. Obejmą one budowę nowego przystanku do obsługi legnickiej podstrefy Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Chcielibyśmy zrealizować ten projekt jako część Regionalnego Programu Operacyjnego. Trwają rozmowy z formalnym beneficjentem, czyli z PLK - zaznacza Wojciech Zdanowski, dyrektor departamentu infrastruktury w urzędzie marszałkowskim. Na pociągi nie mogą na razie liczyć mieszkańcy Polkowic i Złotoryi.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie