reklama

Piłka nożna: Dusan Dokić ciągle nie może grać w meczach Zagłębia Lubin

Michał Sałkowski
Dusan Dokić dwuletni kontrakt parafował, treningi z drużyną rozpoczął, ale grać nie może. Glejtu brak
Dusan Dokić dwuletni kontrakt parafował, treningi z drużyną rozpoczął, ale grać nie może. Glejtu brak KGHM Zagłębie Lubin
Dusan Dokić. Nowy zakup Zagłębia Lubin. Postawny serbski snajper. Lat 30. Postura niczym taran, dzięki któremu Zagłębie niejedną twierdzę zdobędzie. Ale nie wydaje się, że nastąpi to już w najbliższej kolejce ligowej (mecz z Górnikiem w sobotę, g. 19.15) i to mimo faktu, że Dokić już od poniedziałku na pełnych obrotach uczestniczył w zajęciach z drużyną.

Tak na marginesie - w treningu z zespołem nie uczestniczył natomiast pomocnik Łukasz Hanzel. Jego akurat wywiało do kadry U-23 na rozkaz trenera Stefana Majewskiego. Został powołany na mecz z Irlandią Północną, który odbędzie się w środę 11 sierpnia w Coleraine. Dla biało-czerwonych będzie to ostatnie grupowe spotkanie w turnieju U-23 International Challenge Trophy. A pomocnik Zagłębia stawił się w kadrowych kamaszach, ale wrócić musiał z powrotem do Lubina. W meczu z Koroną nabawił się bowiem kontuzji uda, więc w reprezentacyjnym starciu i tak by nie wystąpił.

Do Dokicia wróćmy. Ostatnio reprezentował barwy chińskiego Chongqing Lifan. Wcześniej był wypożyczony z belgijskiego Club Brugge do rumuńskiej Astry Ploieşti (sezon 2009-10, 10 spotkań/3 gole), a także do cypryjskiej Omonii. Ma 185 cm wzrostu, kapitalnie gra tyłem do bramki. No a przede wszystkim ma dryg do zdobywania bramek. W latach 2005-07, grając w Crvenej Zvezdzie Belgrad, strzelił 22 gole w 37 spotkaniach! Szczególnie udany był sezon 2006/07, gdy w barwach Czerwonej Gwiazdy czternastokrotnie pokonywał bramkarzy rywali i w rezultacie zapracował na transfer do belgijskiego Club Brugge (występował tam przez prawie dwa lata).

I to właśnie Chiny są tu czynnikiem zapalnym. Wbrew wcześniejszym założeniom, certyfikatu zawodnika nie posiada belgijski Club Brugge, a właśnie chiński Chongqing Lifan (tam był przecież ostatnio wypożyczony). I z Azji będzie leciał do Lubina glejt uprawniający go do gry. Trafi do Belgii i dopiero potem do naszego PZPN-u.

A może by tak obejść przepisy? Juniorzy starsi Zagłębia Lubin przebywają właśnie na prestiżowym turnieju Weifang Cup... w Chinach. Może by tak młodzież wspólnym sumptem, w ramach zajęć dodatkowych, wyskoczyła na chwilę po mały dokument? Turniej trwa do 13 sierpnia. Potem czarterem śmignąć. I 14 sierpnia, w dniu meczu z Górnikiem, zameldować się w stolicy polskiej miedzi z certyfikatem w dłoni. Ależ betka! Oczywiście, przewrotnie proponujemy.

- Podanie o certyfikat złożyliśmy już w czwartek. Co ważne, belgijska federacja jest bardzo konkretna i działa dynamicznie. Jest więc duża szansa, że już na dniach dostaniemy niezbędne dokumenty i Dusan będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu ligowym z Górnikiem - tłumaczy pełnomocnik ds. transferowych w lubińskim klubie Rafał Helbik.

A jeśli już o transferach mowa. Miedziowi testują kandydata do ataku. 20-letni serbski napastnik (jakaś moda na Bałkany nam zapanowała?) Petar Skuletić rozpoczął treningi z drużyną. Poprzedni sezon w LASK Linz. W austriackim klubie rozegrał łącznie 17 spotkań, w których zdobył jednego gola. Wcześniej mierzący 192 centymetry wzrostu zawodnik grał w drużynach juniorskich Partizana Belgrad, a także w FK Teleoptik. Serb był także kapitanem byłej reprezentacji Serbii do lat 19. Aktualnie jest do wzięcia za darmo. Sztab szkoleniowy będzie sprawdzał przydatność dla ekipy do końca tego tygodnia.

Skuletić to gracz młody, ale jego statystyki wyśrubowane nie są. Jeden gol w siedemnastu spotkaniach nie powala na kolana. Jeśli trzeba byłoby kontraktować młodziana, co bramek nie strzela, to może lepiej zainwestować w lubińskiego juniora i szlifować jego skuteczność. Całe szczęście, że trener Marek Bajor nie uznaje ślepych strzałów transferowych.

Zobacz nowych

W piątek, 13.08 o g. 11 czwórka nowych zawodników Zagłębia (Amer Osmanagić, Dusan Dokić, Kamil Wilczek oraz Csaba Horvath) wyjedzie na małe miejskie tournee po... Lubinie. Piłkarze spotkają się na trzech miejskich boiskach z kibicami. Pierwsze - boisko przy szkole nr 3 przy ul. Gwarków, drugie - boisko koło dawnej szkoły nr 1 przy ul. Skłodowskiej-Curie, a na koniec orlik przy ul. Szpakowej. Nowe nabytki lekką ręką rozdawać będą wśród kibiców zaproszenia na mecz, nie zabraknie też konkursów z klubowymi nagrodami. Ostatnim przystankiem dla kwartetu będzie sklep klubowy w Cuprum Arenie. Wstęp na każde z powyższych spotkań jest, rzecz jasna, wolny. Bilety na sobotni mecz z Górnikiem Zabrze (g. 19.15) czekają!

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3