Lubin: Dziura w Rynku zasypana za grube tysiące i co dalej?

Piotr Kanikowski
foto: Piotr Krzyżakowski
Udostępnij:
Urząd Miasta w Lubinie, zapytany przez radnego Krzysztofa Olszowiaka, przyznał, że w czerwcu br. z kasy samorządu wydano ponad 168 tysięcy złotych na zasypanie słynnej dziury. Prezydent pokrył rachunek, chociaż teren formalnie nie należy już do miasta, ale do spółki Galeria Rynek, w której 51 proc. udziałów ma niemiecka firma Womak Beta, a 49 proc. komunalna Lubińska Spółka Inwestycyjna.

Urząd tłumaczy, że ma porozumienie, które pozwoli mu odzyskać pieniądze. W stosownym czasie zamierza wystąpić do właściciela działki o zwrot poniesionych kosztów.

Ale efekt estetyczny kosztownej interwencji prezydenta budzi zasadne wątpliwości w jej sens. W trzy miesiące po zasypaniu dziury lubiński Rynek prezentuje się równie żałośnie jak wcześniej. Nadal to kawał pastwiska porośnięty wysokimi na metr chaszczami, na którym brakuje tylko stada krów.

Jakie zdanie w tej kwestii mają opozycyjni radni i czy pomysł wybudowania Galerii Rynek zostanie zrealizowany przeczytasz w jutrzejszej „Panoramie Legnickiej".

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie